Czy można wygrać z własnym szefem?

Praca jest nie tylko dla nas, Polaków, w zasadzie wszystkim – czasy są dla nas obecnie na tyle brutalne, że w zasadzie nie mamy wyjścia. Często decydujemy się na pracowanie w zdecydowanie zbyt wysokim wymiarze godzinowym, za nie zawsze uczciwe stawki oraz nie zawsze na dobrych, legalnych warunkach. Wszystko, żeby przeżyć i przetrwać od pierwszego do pierwszego. Naszym pracodawcom czasem wydaje się, że są zupełnie bezkarni, szczególnie, kiedy w internetowych czeluściach można przeczytać historie mrożące krew w żyłach.

Jak traktują nas nasi szefowie?

Nie brak historii, w których dziewczęta w pracy są molestowane przez swoich przełożonych, szefów czy kierowników, nie brak historii opartych o mobbing czy przemoc emocjonalną. Takie kwestie jednak najczęściej są przemilczane. Trudno jednak milczeć, jeśli pracodawca zalega z wypłatami czy nie przestrzega fundamentalnych zasad. Wtedy z pomocą przychodzi dobry mecenas prawa.

Czy warto sądzić się z pracodawcą?

Wszystko będzie zależało przede wszystkim od powagi sytuacji – oraz od tego, co doradzi radca prawny. Być może droga sądowa nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, być może istnieją lepsze, skuteczniejsze, a do tego mniej stresujące. Jeśli jednak wszystkie inne drogi pokojowego rozwiązania sprawy, jakie podpowie pewny prawnik zawiodą, nie pozostaje nic innego, jak dochodzenia swoich praw właśnie przed sądem. Wiele spraw tego typu jest dzisiaj wygrywanych ze względu na  niezbite dowody winy przełożonych.